Czy smartfony bez ramek to nieuchronna przyszłość?

s8

Wraz z nowymi procesorami i ekranami o wysokiej rozdzielczości, idzie zmiana w samym designie urządzeń mobilnych. Od wielu miesięcy otrzymuję nowe informacje odnośnie do producentów, którzy chcą wdrożyć do produkcji bezramkowe smartfony klasy średniej i premium. Jak dotąd żaden z producentów nie zaoferował nam egzemplarza, którzy mógłbym kupić bez problemu w Polsce. Jednak wiele przecieków wskazuje na to, że w tym roku otrzymamy więcej niż dwa modele smartfonów z ekranem bez ramek. Czy to droga w dobrym kierunku?

Estetyczne walory ekranu bez fizycznej ramki

smartfon bez ramek

źródło: http://foter.com/

Przyszli użytkownicy patrzą na wymarzonego smartfona jak na dzieło sztuki, które musi pięknie wyglądać. Recenzent ma za zadanie ocenić, czy oprócz ładnego wyglądu i precyzyjnego wykonania podzespoły bazowe spełniają swoje zadanie. Kiepskie działanie systemu i zawieszanie się aplikacji skreśla smartfona z wysokiej pozycji rankingowej. Słaby aparat oraz brak miejsca na kartę pamięci odstrasza coraz więcej nabywców. Dlatego nietrafionym pomysłem będzie zakup smartfona, tylko z powodu jego genialnego wyglądu i tytułowego braku ramek. Nie ukrywam, że dla mnie smartfony bez ramek są niezwykle atrakcyjne i chętnie bym takiego używał. Jest pewien problem z tym technologicznym i wizualnym rozwiązaniem, które sprawia, że należy dobrze zastanowić się nad sensem wymiany klasycznego ekranu z ramkami.

Niebezpieczeństwo ekranów bez ramek

smartfon Lg bez ramki

źródło: http://foter.com/

Największa zaleta jest równocześnie największą wadą ekranów bez ramek. Ramki to fizyczna ochrona wyświetlacza LCD, który jest konstrukcją delikatną. Uszkodzenia smartfonów, które dokonują się każdego dnia, dotyczą środkowej części wyświetlacza. Gorilla Glass nowej generacji to wciąż pic na wodę. Upadek z wysokości ponad 1 metra to dla smartfona loteria. Zwykle w ten sposób szkło ochronne pęka. Smartfony bez ramek będą narażone na zniszczenie wyświetlacza u samych brzegów. Gdyby każdy z zapowiadających się modeli posiadał mocne szkło ochronne podobne do Samsunga Xcover 3, to spałbym spokojnie. Na koniec kilka firm, które mocno podkręcają „hype” na bezramkowe smartfony. Na pewno chińscy producenci będą tworzyli silną konkurencję dla zachodu. Z bardziej znanych marek to Samsung, Elephone, Xiaomi oraz Allview mogą przygotować pierwsze egzemplarze w tym roku.

Doładowania lepsze niż abonament z właściwym pakietem

telefon

Abonament komórkowy trafia swoją ofertą do coraz mniejszego grona świadomych użytkowników. Wystarczy spojrzeć na korzystne cykliczne pakiety na kartę, by zdać sobie sprawę, że abonament w kwestii ceny, to przeżytek. W dalszym ciągu firmy i osoby, które chcą otrzymać markowy smartfon spłacając go w ratach wolą wybrać abonament. To zrozumiałe i dla tych dwóch grup ludzi, abonament zawsze zostanie dobrą opcją. Jeżeli do nich nie należysz, lepsze będą doładowania i numer na kartę.

Te taryfy schodzą jak świeże bułeczki

grupa młodych mnichów siedzi po turecku i przegląda zwartość smartfona

źródło: https://pixabay.com/

Sieci komórkowe nazywają taryfy na kartę w przeróżny sposób. Istnieje analogia między określeniem pakietu internetowego a na przykład nielimitowanych rozmów czy SMS-ów. Terminologię zostawmy na inną okazję. Przejdźmy do tych rodzajów ofert na kartę, które niezależnie od swojej nazwy, mają najwięcej użytkowników. Oto czołowa trójka.

1. Nielimitowane rozmowy i wiadomości SMS
2. Nielimitowany internet
3. Konto ważne przynajmniej przez rok

Te trzy taryfy nie mają jednoznacznego powiązania między sobą. Charakteryzuje je przede wszystkim korzystanie z pewnej usługi, przez długi czas. Jedynie długa ważność konta, bez blokady spowodowanej brakiem miesięcznego doładowania, jest ewenementem. Polacy wybierają ją ze względu na brak narzuconych reguł doładowania. Korzystają z niej zwykle osoby, które mało dzwonią, nie piszą SMS-ów i nie korzystają z internetu w telefonie. Natomiast oferty z nielimitowanymi rozmowami i internetem mają jeszcze jedną zaletę. W ich przypadku musimy regularnie kupować doładowania, by z naszego konta została pobrana opłata aktywacyjna. Pojawiająca się często promocja doładowania dotyczą głównie taryf, które wymagają regularnej opłaty (sprawdź). Oznacza to, że mimo wymogu regularnego doładowania, można zyskać bonusy, które mogą m.in. podwyższyć stan naszego konta.

Różne taryfy i podobne opłaty za konkretne usługi

smartfon w dłoni  w samochodzie

źródło: https://pixabay.com/

Przy porównaniu taryf można zauważyć, że rozmowy na numery stacjonarne i MMSy nie są darmowe. Płacimy za nie normalnie, mimo wykupienia pakietów MMS lub darmowych rozmów do wszystkich sieci. Żeby otrzymać te usługi w formie darmowej, należy szukać innego pakietu, który je obejmuje. To nie takie proste, ponieważ sieci komórkowe nie widzą w nich potencjału marketingowego. Ludzie wolą dzwonić na komórki i na dobrą sprawę każdy je posiada. Nawet firmy mają alternatywny kontakt pod numerem komórkowym. Żeby zrekompensować sobie dodatkowe opłaty, za rozmowy na stacjonarne, warto wybierać taryfę, która posiada bonusy za doładowanie konta.

Nokia 3310 powraca a ja szukam oryginalnego smartfona

nokia

Łza w oku kręci się na samą myślą o początkach telefonów komórkowych w Polsce i własnym prywatnym modelu, od którego zaczynaliśmy. Dzisiejsze smartfony przegoniły komputery z tamtych lat, nie mówiąc już o klockowatych odbiornikach radiowych. Dla wielu ludzi żyjących w latach 90, Nokia 3310 była jednym z pierwszych telefonów. Tani i właściwie bezawaryjny sprzęt produkcji Fińskiej to spory kawałek historii. Powrót tego modelu w formie smartfona, brzmi jak granie na uczuciach i nostalgii. Czy ten model będzie w ogóle udany?

Czego spodziewać się za 59 dolarów?

Jeden z portali ujawnił, że na targach MWC możemy obejrzeć nową Nokię 3310, której cena wyniesie około 60 dolarów. Przy obecnym kursie walut, jest to mniej niż 300 złotych. Wiemy, że nie będzie to smartfon z 5 calowym ekranem. Wiemy również, że bryła dawnej Noki 3310 zostanie nienaruszona. Oznacza to, że otrzymamy telefon dla hipsterów i osób, które szukały solidnego sprzętu głównie do wykonywania połączeń telefonicznych. Nokia wraca na rynek mobilny z nowymi produktami. Dlatego nie powinnyśmy oceniać jej powrotu na podstawie jednego produktu. Kierowanie się nostalgią do modelu może podnieść zaufanie do wracającej marki przez użytkowników, którzy obecnie korzystają z urządzeń Samsunga, Sony czy Chińskich smartfonów ze średniej półki.

aparat komórkowy NOKIA

źródło: http://foter.com/

Czy oryginalne smartfony jeszcze powstają?

Archos, Coolpad i Wiko to tylko kilku producentów urządzeń mobilnych, którzy sprzedają smartfony w niskiej i średniej półce cenowej. Ich produkty nie są specjalnie innowacyjne. Powiedziałbym, że pod względem wykonania są raczej umiarkowanie udane. Nie wyglądają też oryginalnie. Więcej unikalności mają smartfony Sony i LG a to przecież dobrze znane korporacje. Oryginalny wygląd smartfona to dla mnie priorytet. Poszukuję czegoś, co po wyjęciu z etui wśród znajomych, wzbudzi konsternacje i zaciekawienie.

smartfon htc

źródło: http://foter.com/

Oryginalny wyglądem smartfon to taki, który w ciekawy sposób umieszcza przedni aparat i przyciski funkcyjne. To urządzenie, które posiada oryginalny tylny panel obudowy. I co najważniejsze, nie boi się korzystać z ciekawych połączeń kolorów i materiałów w jednej bryle. Ta ostatnia cecha najlepiej opisuje HTC i jego model Desire. Przednia cześć obudowy to połączenie dwóch rodzajów plastiku o różnych kolorach i odcieniach. Ten elegancki smartfon dostępny jest za niewielkie pieniądze, ponieważ Desire 620 kupimy za niecałe 500 złotych. Innym smartfonem, który stawia na oryginalność jest Lumia od Microsoftu. Szczerze mówiąc to świetny telefon o świetnym designie, ale kiepski smartfon pod Windowsem. Android ma o wiele więcej aplikacji. Zaskakującym wyborem dla niektórych z was będzie TP-Link Neffos C5 i jego wersja biała. To nowość na rynku w kwocie do 500 złotych z dwukolorową obudową. Wymagający użytkownicy mogą wybrać droższą wersję C5 Max, która posiada większy ekran Full HD i lepszy aparat z tyłu.

Czekamy na nowe gadżety targów MWC

smartfony

 

Barcelona to nie tylko drużyna piłkarska z czołowymi gwiazdami futbolu europejskiego. To nie tylko piękne zabytkowe budynki i stolica Katalonii. Na zachód od Warszawy odbywają się największe targi w pierwszym kwartale roku, które prezentują elektronikę z najwyższej półki. Oprócz flagowych produktów wielu marek znajdziemy tam również gadżety przyszłości i nowe pomysły na urządzenia elektroniczne.

Pierwsza ważna informacja – nowy LG G6 jest „super”

Lg G6

źródło: http://foter.com/

Podglądam właśnie twitter kilku polskich dziennikarzy, którzy relacjonują tragi MWC. Informacja, która od dobrych kilku minut spamuje ich profile, to prezentacja nowego flagowego smartfona LG. Specyfikacja LG G6 nie budzi żadnych zastrzeżeń. Dostajemy świetne komponenty i dwie innowacje. Pierwszą jest spory ekran o rozmiarze 5,7 cala. Czy to nie jest już mały tablet? Nie, ponieważ dobre dopasowanie wyświetlacza do obudowy sprawia, że telefon robi wrażenie o 3-4 cale mniejszego. Druga ciekawa wiadomość, również dotyczy wyświetlacza. Podzielono go na pół i połączono. Proporcje ekranu to 18:9, czyli po naszemu 2:1. Oznacza to, że ekran jest połączony z dwóch paneli, które zapewniają najwyższą jakość doznań wizualnych. Rozdzielczość 2880 x 1330 pikseli to więcej niż wystarczająco. Ważna jest jeszcze decyzja o rezygnacji z modułów znanych z G5. Szkoda, że uśmiercili je po jednym roku.

Nokia pierwsza wejdzie w 5G

mężczyzna prowadzi prezentację

źródło: http://foter.com/

Odświeżenie starej Nokii 3310 oraz wejście nowej generacji smartfonów tego producenta, to informacje, na które czeka cała branża. Jako pierwsze dowiedzieliśmy się, że Nokia planuje rozwijać sieć 5G szybciej od konkurencji. Jestem w stanie uwierzyć, że Finowie dadzą radę w tej kwestii, ponieważ rok temu wprowadzili standard 4.5G Pro. Według analityków 5G będzie potężnym przeskokiem jakości, zarówno w połączeniach telefonicznych, jak i internecie mobilnym, który będzie osiągał średnie wartości na poziomie ponad +300 MB/s.

Na co jeszcze czekamy?

Smartfony to wszystko, czego oczekują pasjonaci urządzeń mobilnych. Polacy chętnie zobaczą nowego Huawei P10, czyli następcę popularnego P9. Mniejsze firmy takie jak Archos mogą zaskoczyć lepszymi tabletami do użytku profesjonalnego. Po cichu liczę w końcu na dobry, elegancki i funkcjonalny smartwatch, który nie będzie kosztował tyle, co smartfon. Dobrą ceną jest około 450-600 złotych. Nie liczę na niezwykłe funkcje a na dobre działanie i wygląd zbliżony do eleganckiego zegarka. W przyszłym miesiącu producenci odkryją przed nami wszystkie karty. Targi MWC potrwają jeszcze długo, ale nie traktujmy ich jako imprezy, podczas której dowiemy się wszystkich ciekawostek.

Czy notebook na androidzie i chromie to opłacalny zakup?

logo

Laptopy z systemem Windows i OS X stanowią ponad 90% komputerów przenośnych klasy notebook. Pozostała część przypada na urządzenia działające pod systemem Android lub innym autorskim oprogramowaniu mobilnym. Jednym z bardziej znanych przedstawicieli tej grupy komputerów jest Chromebook. Swoją niską ceną i przyzwoitymi parametrami zapewnia długą i wygodną pracę z dokumentami i internetem. Ostatnio mniej słyszy się o komputerach tego rodzaju. Czy to oznacza, że ich zakup przestał być opłacalny?

Ktoś tu chyba przesadził – Chromebook OS

Pierwsze generacje Chromebooka w Polsce były przystępne cenowo i dopracowane jak na nowy na rynku produkt. Sam system Chrome OS stworzony przez Google to powiew świeżości dla wszystkich użytkowników Windowsa i Androida. Obecnie nie sprzedaje się już starej generacji tych komputerów mobilnych. Najtańszym przedstawicielem Chromebooków obecnej generacji jest produkowany przez firmę Acer jest biały notebook wyposażony w 11,6 calowy ekran, 4GB pamięci RAM 32GB pamięci dyskowej oraz kartę graficzną Intel HD. Niby wszystko jest na swoim miejscu, ale jest jeden problem, który nazywam Intel Celeron. To najsłabsze procesory firmy intel, które w komputerze z Windowsem określane są mianem odpadków i znacznie spowalniają prace i rozrywkę. Cena takiego notebooka nie przekracza 1300 złotych. Według mnie kwota o ponad 200 złotych za wysoka.

chrome laptopy na stole

źródło: http://foter.com/

Znacznie bardziej rozczarowuje komputer wyższej klasy wyceniony na dwukrotnie większą sumę. Wersja HP Chromebook G3 mimo znaczącego skoku wydajności daje do myślenia w kwestii opłacalności. Za 2200 złotych można kupić dobrego laptopa z Windows 10 i procesorem intel i5 czwartej lub nawet szóstej generacji. Chromebook G3 posiada 14 calowy ekran i tyle samo pamięci RAM i dysku co tańsza wersja. Największą zmianą jest tutaj procesor graficzny i główny. Nvidia Tegra K1 to mocny mobilny procesor, który świetnie razi sobie z grami mobilnymi. Jednak mało który producent optymalizuje inne gry pod ten hardware.

Yoga Book z Androidem – za co płacimy?

notebook

źródło: http://foter.com/

Nowość na rynku, jaką są komputery Lenovo Yoga Book mają zadatki na mini narzędzia dla elektronicznych artystów. Dzięki dotykowemu ekranowi, który świetnie współpracuje z rysikiem, można pokusić się o półprofesjonalne odręczne projekty graficzne. Sam rysik jest innowacyjnym urządzeniem łączącym również funkcję długopisu tradycyjnego. Wysoka cena najtańszej wersji Yoga Book wiąże się z trzema czynnikami, które wymienię w punktach.

1. Długi czas pracy na baterii – składają się na to oszczędny energetycznie ekran i procesor. Praca na komputerze może odbywać się do 15 godzin bez ładowania.
2. Klawiatura dotykowa z touchpadem i wibracjami – coś całkowicie nowego. Zero przycisków, tylko dotykowy panel, który po wyłączeniu znika, ukrywając podświetlane klawisze. Można używać jej z rysikiem jako element tabletu graficznego.
3. Zaawansowany Android 6.0 z multitasking – dopracowany system, który od teraz może wykonywać wiele zadań jednocześnie niczym komputer stacjonarny z Windowsem.

Wersja podstawowa posiada ekran o wielkości 10,1 cala i rozdzielczości Full HD. Czy opłaca się kupić ten sprzęt do pracy biurowej? Myślę, że jego opłacalność zależy od funkcji rysika i dotykowego panelu klawiatury. Osoby, które dużo projektują, rysują cyfrowo i tworzą grafiki i banery skorzystają z niego najbardziej.

Aparat z HDR i wyświetlacz IPS dla smartfonowych estetów

smartfon

Czy ten ekran jest dostatecznie jasny? Czy kąty widzenia w tym wyświetlaczu są odpowiednio duże? I czy kolory są żywe? W świecie smartfonów jest coraz więcej estetów, którzy zwracają baczną uwagę na wyświetlacz oraz aparat, realistycznie oddający prawdziwość świata przedstawionego na fotografiach. Flagowe smartfony są najlepszym przykładem technologicznego majstersztyku, jeśli chodzi o jakość obrazu. Coraz lepiej wygląda sytuacja urządzeń mobilnych ze średniej półki.

Czym jest HDR w aparacie i wyświetlaczu?

technikalia

źródło: http://foter.com/

Na temat HDR robi się coraz głośniej z powodu telewizorów 4K, które mogą obsługiwać ten zbliżony do realistycznego obraz. W wyświetlaczach jest niczym innym jak charakterystycznym zakresem jasności, porównywalnym do tego, który widzi ludzkie oko. Wszystkie dobre smartfony z wyższej półki posiadają wyświetlacze wyposażone w High Dynamic Range. Jednak opcja ta zostaje zwykle wyłączona i należy ją aktywować w ustawieniach telefonu samemu. Natomiast HDR w aparatach to technika polegająca na wykonaniu kilku różnych zdjęć tego samego obiektu, używając różnych ekspozycji. Uzyskuje się tym samym części prześwietlone i naświetlone obrazu. Później aparat optymalizuje wszystkie te zdjęcia w taki sposób, by były bliższe dla ludzkiego oka. Najtańsze smartfony Xperia posiadające funkcję HDR to seria E z numerkiem 4. Tamtejszy aparat posiada tryb HDR, oparty o 5 megalikselowy aparat w tylnej części obudowy. Każda flagowa Xperia i konkurencyjne modele z wyższej półki również wykorzystują HDR zarówno w ekranie, jak i aparacie.

IPS – nie ma lepszych matryc?

dobre smartfony

źródło: http://foter.com/

Flagowe smartfony wykorzystują wiele zmyślnych hybrydowych technologii, dla lepszego efektu wyświetlania obrazu. Matryce LCD ewoluowały z podstawowych paneli o niewielkich kątach widzenia i starej technologii. Popularne i tanie matryce TFT oraz TN obecne w wielu tanich modelach telefonów zaczynają odstraszać niedużym kątem widzenia, oraz umiarkowanym odwzorowaniem kolorów. Jedynie szybkość reakcji takiego ekranu w porównaniu z PVA lub MVA jest znacznie większa. Najlepiej wypośrodkowaną matrycą jest IPS. Odwzorowanie kolorów oraz kąty widzenia są tam najlepsze. Wszystkie dobre smartfony, zaczynając od średniej półki cenowej obowiązkowo, muszą posiadać ten rodzaj matrycy. Jedyny problem to wysoki koszt wytworzenia, który podnosi cenę urządzenia mobilnego. Czasy IPS skończą się w momencie, gdy naukowcy i producenci opanują technologię OLED lub kropki kwantowe dostępne tylko w urządzeniach z górnej półki.

Z czego powinien składać się najlepszy smartfon biznesowy?

flagowiec

Personalny cyfrowy asystent z angielskiego „personal digital assistant” to nic innego, jak każdy smartfon produkowany od momentu zaszczepienia w nim systemu Android, iOS lub Windows. Za urządzenia PDA uznawano kiedyś palmtopy, które wpisywały się w nowoczesny wizerunek człowieka biznesu. Był to funkcjonalny gadżet, który zniknął z rynku tak szybko, jak się pojawił. Technologia 15 lat temu nie pozwoliła wycisnąć z niego funkcjonalności, która mają obecne, nawet najtańsze smartfony.

Funkcje palmtopa w standardzie smartfona

Xperia X najlepszy smartfon

źródło: http://foter.com/

Zatrzymajmy się na chwilę przy palmtopie i jego funkcjach. Ten przenośny komputer posiadał wbudowany moduł GSM a więc mógł wykonywać połączenia telefoniczne. Jego główne funkcje asystujące w pracy biznesmena są obecnym standardem każdego smartfona. Przedstawiały się następująco:

  • tworzenie odręcznych notatek

  • obsługa internetu (od stron www po e-mail)

  • czytanie e-booków i podstawowych multimediów

  • nagrywanie rozmów i wokalu (dyktafon)

  • kalendarz i terminarz

  • wykonywanie zdjęć (w nowszych modelach pojawił się aparat)

Czy te funkcje nie brzmią znajomo? W roku 1989 taka specyfikacja powaliłaby na kolana. Nawet wyprodukowany w roku 1997 przez firmę HP pierwszy palmtop z kolorowym wyświetlaczem nie miał tych wszystkich funkcji. Dodałbym do nich obsługę programów biurowych, które dawniej były zarezerwowane dla komputerów IBM i PC.

Współczesne wymagania

Obecnie wymagania dotyczące flagowych urządzeń mobilnych dla biznesu, przestały dotyczyć głównie funkcji i mocy obliczeniowej, której smartfony mają aż nadto. Według klienta biznesowego najlepszy smartfon do pracy wyprzedza swoje czasy nowinkami technologicznymi. Weźmy na przykład nagrywanie filmów w rozdzielczości 4K. Skorzysta z niej może 1/3 użytkowników takiego urządzenia. To nie ma znaczenia, ponieważ płacąc za flagowy smartfon mamy prawo oczekiwać wszystkiego co najlepsze.

najlepszy smartfon w biznecie

źródło: https://pixabay.com/

Producenci smartfonów dla klientów biznesowych

Twórcy flagowych smartfonów dobrze wiedzą, że ich głównym klientem jest dział biznesowy. Wyprzedzając wymagania rynku przemysłowo-gospodarczego, gwarantują klientom bezpieczeństwo urządzenia, przechowywania danych oraz pomoc techniczną. W najwyższej półce cenowej oferuje się deweloperskie oprogramowanie zabezpieczające oraz pomocne w zarządzaniu firmą. Szczególnie popularne są rozwiązania MDM i MAM. Mogą być obsługiwane w chmurze (internetowy serwer online) lub on site (na własnych serwerach). To szczególnie ciekawy temat dla osób posiadających firmę, która ceni sobie bezpieczeństwo urządzeń mobilnych.

Na ferie ze smartfonem. W czym pomoże ci telefon na urlopie?

Bez smartfona praktycznie nie ruszamy się z domu. To nie tylko nasze urządzenie do kontaktów międzyludzkich, ale również źródło informacji i zapasowy portfel. Podczas kilkudniowych wyjazdów smartfon może przysłużyć się zagospodarowaniu wolnego czasu oraz załatwić problemy z opłaceniem hotelu. Dlaczego posiadanie smartfona na urlopie zimowym jest tak istotne?

Smartfon jako nadajnik dla pieszego turysty

Turystyka górska bywa niebezpieczna dla amatorów, którzy dopiero poznają trasy. Pogoda w górach może zmienić się w ciągu kilkunastu minut. W razie zgubienia się w lesie lub urazu należy dzwonić pod numer Górskiego Pogotowia Ratunkowego. Jeżeli z jakiegoś powodu nie uda nam się zadzwonić, to nasz działający smartfon może posłużyć za lokalizator dla szukających nas służb ratunkowych.

turysta dotyka palcem wskazującym wyświetlacza smartfona

źródło: https://pixabay.com/

Nie ukrywam, że typowe smartfony będą miały ciężkie życie podczas górskich wędrówek oraz jazdy na stoku. Podczas jazdy na desce lub nartach z telefonem w kieszeni istnieje duże prawdopodobieństwo uszkodzenia ekranu. Wystarczy upadek na stronę, w której znajduje się telefon i mamy po ekranie. Smartfony z linii survival i „super wytrzymałych” będą dużo lepszym wyborem od naszego eleganckiego flagowca. Pragnę podkreślić, że coraz więcej smartfonów z tych kategorii przestaje wyglądać jak cegła. Dobrym przykładem jest nowy Xcover 3 koreańskiej firmy. Testowany ostatnio przez jednego z większych polskich YouTuberów zrobiła na mnie duże wrażenie i zastanawiam się nad jego zakupem.

Szybkie przelewy i dodatkowe ubezpieczenie

Zbliżeniowe płacenie komórką nie przyjęło się tak dobrze, jak płacenie zbliżeniowe kartą. Jest inna funkcja, która przydaje się podczas wyjazdów. Chodzi o szybkie przelewy komórką. Coraz więcej banków ma swoje aplikacje mobilne, które w bezpieczny sposób umożliwiają przelew środków na dowolne konto. W jakiej sytuacji będziemy potrzebować szybkiego przelewu z urządzenia mobilnego?

  1. Niedopatrzenie – zapomnieliśmy opłacić jakiejś usługi, wziąć ze sobą wystarczająco dużo gotówki lub dopiero przypomnieliśmy sobie, że musimy zapłacić za bilet lub hotel.

  2. Sytuacje losowe – stwierdziliśmy, że nie ma sensu rezerwować pokoju w hotelu, bo na pewno znajdzie się miejsce. Okazuje się, że większość jest zajętych a niektóre z nich przyjmują tylko opłaty wstępne na konto przed zameldowaniem. Wtedy przelew komórką może uratować nam urlop.

  3. Decydujemy się na sport – chcemy pojeździć na nartach lub desce. Żeby zabezpieczyć się przed urazem i L4 warto wykupić ubezpieczenie sportowe dla podróży zagranicznych lub krajowych. Formularz wypełnimy telefonicznie lub przez internet (sprawdź). Chcemy jak najszybciej zrealizować wpłatę, by móc wyruszyć na stok i nie marnować naszego wolnego czasu.

Aktualne mapy zaoszczędzą wasz czas

kobieta turystka przygląda się smartfonowi

źródło: http://foter.com/f/photo/10932889705/0de019fe5f/

Nie twierdzę, że zwiedzanie po omacku nie jest przyjemne. Odkrywanie miejsc i atrakcji przez przypadek i na własną rękę daje mnóstwo frajdy. Jednak aktualne mapy Google lub innej aplikacji pozwalają sprawniej poruszać się po dużych miastach oraz znajdować punkty gastronomiczne wraz z ich oceną. Dla mnie to istotne, gdy jadę daleko od domu i chcę zdrowo i smacznie zjeść. Nawet Zakopane i inne miasta górskie słynące z turystyki mają mnóstwo słabych restauracji. Warto zaopatrzyć się w taką aplikację, jeżeli nie chcecie zapłacić za obiad w restauracji więcej niż za cały pobyt w hotelu.

Najdziwniejsze sposoby naprawy uszkodzonego smartfona

Naprawa

Telefony komórkowe uchodziły za pancerne urządzenia nie do zdarcia. Stare modele firmy Nokia były niezawodne w czasie użytkowania. Uszkodzenie fizyczne lub techniczne wiązało się z niezbyt kosztowną naprawą. Smartfony są dużo bardziej skomplikowane a uszkodzenie wyświetlacza czy jakiegoś podzespołu bazowego sporo kosztuje. Czasem lepiej kupić nowe urządzenie niż płacić za serwis. Są jednak sposoby na naprawę pozornie uszkodzonego smartfona. Jeżeli problem dotyczy responsywności ekranu lub działania systemu, możecie spróbować naprawić go sami.

Niezawodny impakt

serwis pękniętej szyby smartfona

źródło: http://foter.com/

Uderzanie telefonem o stół to jeden z najstarszych i najdziwniejszych sposobów naprawy urządzenia w przypadku zawieszenia się. Uderzenie musi być pewne, ale też delikatne. Nie chcemy, by wyświetlacz uległ uszkodzeniu. W przypadku problemów z ekranem dotykowym lub systemem, radzi się, by uderzać w górny kant smartfona, tuż nad przyciskiem włącznika znajdujących się w modelach Galaxy od Samsunga. Co to właściwie ma dać? Dobrze wiemy, że uderzanie nie jest formą naprawy a swojego rodzaju przesuwania mechanicznego w stykach i elementach ruchomych, które mogły zostać, z jakiegoś powodu naruszone. Ogromna ilość użytkowników flagowych smartfonów potwierdza, że uderzenie w wyżej opisaną część obudowy naprawia problem z dotykiem w ich ekranach lub wariującego ekranu.

Twardy reset na wiele sposobów

smartfony ustawione w dwie piramidy

źródło: http://foter.com/

Tablet posiada specjalny przycisk, który umożliwia reset urządzenia ratujący skórę przy całkowitym zawieszeniu się sprzętu. Ten niewielki przycisk ukryty jest w bocznym panelu obudowy i należy wcisnąć go za pomocą wykałaczki lub innego niewielkiego przedmiotu o milimetrowej średnicy. Smartfony zostały go pozbawione, a twardy reset przypada na kombinację przycisków. W jednym modelu są to włączone i przytrzymane jednocześnie przyciski włącznika, dźwięku i multimediów. Jednak nie zawsze ten sposób działa. Gdy smartfon zwariuje na tyle, by uniemożliwić twardy reset, należy wypróbować drugą metodę, która w moim przypadku (posiadacz Samsunga Galaxy 3 i 4) zadziałała bez problemu.

Ta metoda wymaga kolejno:

wyłączenia smartfona
wyjęcia baterii i wszystkich kart rozszerzeń, łącznie z kartą SIM
przytrzymania przycisku ON przez 1 minutę
odczekania 5-10 minut przy rozłożonym telefonie (wyjęta bateria i karty)
włożenie baterii i karty SIM oraz włączenie telefonu po upływie 10 minut

Gotowe! Wasz smartfon powinien odżyć. Jeżeli tak się nie stało, dajcie mu więcej czasu i powtórzcie cały proces od nowa nawet kilka razy. Ta metoda ma swój film w sieci, który tłumaczy krok po kroku jak ją wykonać z wizualizacją. Komentarze pod filmem przekonują, że działa.

Zaznaczam, że każdy ze sposobów może być całkowicie nieskuteczny. Pierwszy, który opisałem, wykonujecie na własne ryzyko. Szanujcie swoją gwarancję na urządzenia elektroniczne i zawsze korzystajcie z serwisu. Jednak po upływie gwarancji, warto pokombinować samemu, by nie wpędzić się w niekończące się wymiany elementów, naprawy i robociznę, którą pobiera serwis.

Klikamy zamiast przeciągać – Mario na androida

nintendo

Granie na smartfonie przez pewien czas było mocno uproszczone. Sami twórcy gier nie dotykali się do rynku aplikacji mobilnych, ponieważ nie traktowali go poważnie. Sukces Pokemon Go i ogromne pieniądze, jakie zarobiło Niantic na mikro-transakcjach pokazało, że warto próbować swoich sił w tej gałęzi przemysłu gier. Nintendo, które zleciło Niantic stworzenie pokemonów na telefony idzie za ciosem i prezentuje kolejny tytuł, który ma zawojować świat.

Mario to, legenda większa niż Pokemony

Fikcyjna postać hydraulika w czerwonych spodenkach i gęstym zaroście pod nosem jest kultowym przedstawicielem świata gier. Sam po raz pierwszy zetknąłem się z nim podczas gry na podrabianej konsoli SNES zwanej Pegazusem. Wcale nie taka prosta gra o hydrauliku ratującym księżniczkę pokazała mi wirtualną rozrywkę w roku 1996 i do dzisiaj trzyma przy sobie w pełnoprawnych tytułach na komputery osobiste i konsolę Nintendo 3DS, którą posiadam. Mario w niemal każdej grze trzyma poziom. I to właśnie ten bohater ma podbić smartfony z Androidem w najbliższych tygodniach. Super Mario Run, bo tak nazywa się nowa gra na komórki, jest platformową skakanką po planszy 2D. Jak steruje się kultowym „Marianem” oraz na czym polegają mikropłatności?

Sterowanie dla leniwych?

gra mario pixels namalowana na słupie na słupie

źródło: http://foter.com/

Klik, klik, klik i jeszcze raz długi dotyk w ekran. Słowo klikanie odnosi się do urządzeń z przyciskami a przecież smartfon posiada je tylko z boku i nie służą one do grania. Faktycznie gra w Super Mario Run to typowa gra polegająca na dotykaniu. Jednak dotykanie ekranu, nie jest jak w przypadku Pokemon Go urozmaicone. W grze Niantic pokeballe rzucane są na różne sposoby. Klasyczne przeciąganie na snajpera może być używane na przemian z podkręconą piłką zmuszającą nasz nadgarstek do większej pracy. Natomiast w tutaj dotykamy ekranu w jednym miejscu przez całą grę. Nie sterujemy kierunkami a jedynie skokiem. Dotyk odpowiada za skok. Gdy przytrzymamy palec na ekranie dłużej, uzyskamy nieco inny dłuższy skok do przodu. Mario, może wykonywać inne ruchy i kombinacje, jednak każda oparta jest o pojedynczy dotyk ekranu.

Płacisz raz – chyba?

Zakładając, że twórcy gry mówią prawdę i nie mają opracowanej strategii biznesowej, to pobranie gry za darmo równa się pobraniu dema. Pełną wersję, czyli wszystkie plansze do gry, otrzymamy po uiszczeniu opłaty. Więcej mikro-transakcji nie ma. A co z DLC i innymi formami dodatkowej zawartości? Tutaj pojawia się problem.

Czy to się za szybko nie znudzi?

gra mario - figurki

źródło: http://foter.com/

Zauważyłem pierwszy problem, który może spowodować szybkie porzucenie grania w nowego Mario. Ilość plansz do przechodzenia jest ograniczona. W związku z pierwszym oświadczeniem o braku DLC można wnioskować, że nie otrzymamy żadnej dodatkowej zawartości. Osoby, które lubią rywalizację, osiągną swoje mistrzowskie czasy przejścia i punktacji w 4-5 tygodni. Pozostała część grających będzie bawić się tylko przez parę godzin. Taki tytuł musi mieć nową zawartość, dodawaną regularnie inaczej upadnie.