Uchwyt selfie i mikro statyw – akcesoria fotograficzne do smartfonów

Moje zeszłoroczne wakacje w Krakowie obfitowały w naprawdę wiele chwil, które chciałem uwiecznić fotografią przy pomocy smartfona. Sprytny gadżet, jakim jest selfie stick pozwolił mi nareszcie uzyskać optymalne fotografie, w których brałem udział, nie tylko jako ich wykonawca. Ten prosty i genialny przedmiot jest chyba nie do przebicia, jeśli chodzi o małe akcesoria fotograficzne dla turysty. Niemniej czasem warto posłużyć się innymi przedmiotami, które na dobre wpisały się w kanon profesjonalnej i amatorskiej fotografii.

Tani czy drogi selfie stick – kiedy warto przepłacać?

zdjęcie - selfie stick

źródło: http://foter.com/

Teleskopowa rurka z mocowaniem na smartfona to konstrukcja, której wykonanie nie przekracza 10 złotych. Żeby na niej zarobić sprzedawca, musi wziąć mniej więcej dwa razy wyższą cenę. To kwestia opłacalności. Dlatego selfie stick w cenie 19-29 złotych o długości bliskiej 50-100 centymetrów, będzie najlepszym wyborem dla mało wymagających użytkowników. Osoby, które cenią sobie wygodę, będą musiały dopłacić nawet trzykrotność wyżej podanej kwoty. Wygodna to spust migawki w rączce, który może być kompatybilny ze smartfonem lub działać mechanicznie. Markowe uchwyty do selfie, które mają logo Huawei, Samsung czy Apple mogą przebijać te kwoty jeszcze bardziej absurdalnie. Myślę, że kapelusz nie spadnie z głowy nikomu, kto ustawi sobie samowyzwalacz w smartfonie własnoręcznie i podziękuje za spust migawki oraz logo znanego producenta.

Ośmiorniczka i mikro statyw

Statyczne wykonywanie zdjęć na powierzchni płaskiej to domena statywów trójnogich. W wersji mikro są na tyle małe, by zmieściły się do damskiej torebki. Niewielka waga takiego statywu wpływa na jego mobilność. Zwykle w zestawie nie otrzymujemy uchwytu do smartfona, który jest w selfie sticku. Niemniej można znaleźć zestawy ze zmiennymi uchwytami dostosowanymi do telefonów. Jeżeli takiego nie znajdziecie, warto kupić najtańszy uchwyt do selfie i wymontować mocowanie na smartfona, które posiada uniwersalne mocowanie. Standardowy mikro statyw ma ograniczenia, które sprawiają, że jego popularność jest niewielka. Rynek podbija jego elastyczna wersja, która posiada w pełni mobilne nóżki zwane „mackami ośmiornicy”.

aparat plus trójnogi statyw

źródło: http://foter.com/

Statyw ośmiornica występuje w wersji taniej i drogiej. W przypadku tego akcesorium nie warto oszczędzać i kupować najtańszej wersji. Elastyczne statywy do aparatu służą do mocowania na dowolnych powierzchniach. Można zaczepić je o gałąź drzewa, oparcie ławki, a także pionowy słup drogowy. Wystarczy, że w odpowiedni sposób wygniecie nóżki okryte pianką zapobiegającą ześlizgiwaniu się. Smartfony to lekkie urządzenia. Podobnie jest z kamerami sportowymi. Niemniej aparat cyfrowy lub lustrzanka nie nadaje się do używania w małej wersji ośmiornicy. Sprzęt o wadze ponad 400g może ulec zniszczeniu fizycznemu, ponieważ „macki” nie utrzymają takiego obciążenia. Dlatego przed zakupem należy sprawdzić testowaną wytrzymałość statywu.

statyw kóklowy

źródło: http://foter.com/

Wyczekiwany chiński smartfon klasy premium

smartfony

Smartfony z Chin mają inny wydźwięk obecnie, niż 10 lat temu, gdy sprzedawane na allegro podrabiane telefony rozczarowywały swoim działaniem. Awaryjność podróbek z dalekiego wschodu przez pewien czas stworzyła w Polakach przekonanie, że w tamtejszym regionie świata, nie ma nic wartościowego z elektroniki użytkowej. Dziś przeczytacie o tym, jak ważna jest premiera chińskiego smartfona dla polskiego konsumenta.

Prawie 20% rynku dla Huawei w Polsce

huawei chiński smartfon

źródło: http://foter.com/

Więcej niż co piąty smartfon w Polsce może być produkcji Chińskiej. Jako że Xiaomi jest nowym hitem sprzedażowym w naszym kraju uważam, że w połączeniu z niemal 20% rynku, jaki posiada Huawei, mogą łącznie przekraczać 1/4 wszystkich modeli sprzedawanych w Polsce. Nie powinno was to dziwić, ponieważ Huawei sprzedaje w typowym sklepie RTV ponad 60 modeli smartfonów z Androidem. Najtańszy jest model Y3, który posiada mocno przestarzałą konfigurację. Kupicie go za 299 złotych. Jego ulepszona wersja Y3II warta 100 złotych więcej, ma nową wersję Androida 5.1 i 1GB pamięci RAM, które pozwalają sprawnie obsługiwać nowoczesne aplikacje i liczyć na płynne działanie smartfona. Królem średniej półki cenowej jest Honor 4X, którego cena odzwierciedla możliwości. Za około 600 złotych otrzymujemy aż 2GB pamięci RAM, 5,5-calowy ekran HD oraz niezłą baterię o pojemności 3000 mAh. Jednak żaden z nich nie jest „kultowym” modelem tego producenta, który sprzedaje się u nas na pniu.

Lubiana seria P i modele Lite

huawei chiński smartfon w dłoni

źródło: http://foter.com/

Smartfony Huawei z serii P, to modele flagowe. Droższe są tylko phablety Huawei Mate 9 Pro/S, które swoim designem mocno nawiązują do Samsunga Galaxy Note. Nowością na rynku jest model P10, który według recenzentów wyrasta na jeden z najlepszych flagowców. Podwójny obiektyw z tyłu to trochę kopia rozwiązania LG. Natomiast biała obudowa z jednym przyciskiem funkcyjnym na środku przypomina mi dawne generacje iPhona. Chińczycy skleili ze sobą pomysły Amerykanów i Koreańczyków dodając do nich procesor Kirin 960 zamiast kolejnej generacji Snapdragona. Sprzedaż Huawei P10 dopiero ruszyła, dlatego omawianie modelu na inny czas. Prawdziwym hitem sprzedaży była zeszłoroczna wersja Huawei P9 Lite. Piszę „zeszłoroczna”, ponieważ wydana została odświeżona wersja na rok 2017. Droższy o ponad 250 złotych model ma bardziej pojemną baterię, 1GB pamięci RAM więcej i najnowszą wersję Androida numer 7. Zafundowano mu szybszy procesor i w swojej półce cenowej uchodzi za wydajnościowego potwora.

Zasługa reklamy z Lewandowskim?

Skąd wzięła się popularność smartfonów Huawei w kraju nad Wisłą? Moim zdaniem są trzy najważniejsze czynniki wzrostu sprzedaży w ostatnich 2 latach. Pierwszym jest duży wybór modeli, które zaczynają się od kwoty 299 złotych, a kończą na 3 tysiącach. Właściwie co 200 złotych jest jakiś model, który swoją specyfikacją zadowoli nabywcę. Drugą rzeczą jest design, który podoba się Polakom. Prosta konstrukcja i cienkie ramki to coś, czego gadżeciarze i młodzież potrzebują. Dobra reklama, w której twarzą jest najlepszy polski piłkarz, jest trzecim elementem układanki. Lewandowski użyczył twarzy i głosu w reklamach Huawei inkasując przy tym niemałą gażę. Promując modele P8 i P9 w wersji premium spisał się na tyle dobrze, że sprzedaż modeli wzrosła o kilka procent. Widać Polak popiera nie tylko firmę, ale również idzie za znaną i lubianą twarzą. Gdyby nie Lewy, z 20% rynku smartfonów mogłoby zostać tylko 10%.

Tanie słuchawki tylko do rozmów telefonicznych

smartfon

Odkąd wraz z moją dziewczyną regularnie rozmawiamy ze sobą wieczorem po pracy przez telefon, ważne stały się dla nas komfortowe i trwałe słuchawki z mikrofonem. Do tej pory używaliśmy ich do słuchania muzyki w podróży, ale nigdy do rozmów. Trzymanie dłoni z telefonem, uniesionej przez ponad godzinę, nie należy przecież do komfortowych. Dołączane do smartfona słuchawki z mikrofonem to jednorazówki. Dlatego szybko musiałem zdecydować się na wybór nowego modelu.

Warto rozważyć – słuchawki do 25 złotych

tanie słuchawki do smartfona

źródło: http://foter.com/

Nawet nie wiecie jak trudno znaleźć chociaż jeden model słuchawek w kwocie poniżej 20 złotych. Mało znane firmy, które sprzedają słuchawki z mikrofonem za 18-19 złotych nie budzą mojego zaufania. To typowe jednorazówki, które wytrzymają maksymalnie kilka tygodni. Swoim wyglądem nie budzą może zastrzeżeń, ale detale i mocowanie przewodu budzi obawy. Jedynym sensownym wyborem są tanie i całkiem żywotne Thomson Hed Ear. To popularny model w wersji czarnej lub białej słuchawek dousznych. W przewodzie posiada przycisk do odbierania rozmów. Pasuje do każdego telefonu ze złączem 3,5 mm. Cena o 99 groszy przekraczająca magiczne 20 złotych kusi. Ich awaria bierze się z poplątanych kabli i upadku z wysokości. Jeżeli żadna z tych rzeczy wam się nie przytrafi, to nawet rok, posłużą wam do rozmów i słuchania muzyki. Alternatywą mogą być Thomson EAR3005 w bardziej młodzieżowych wersjach kolorystycznych i ruchomą główką.

Moja półka cenowa – do kwoty 45 złotych

tanie słuchawki do smartfona

źródło: http://foter.com/

Nie trzeba się specjalnie wykosztowywać, by trafić na słuchawki z mikrofonem, które łączyłyby dobrą jakość wykonania, niską cenę oraz komfort użytkowania. Dokładnie 34,99 złotych kosztuje pierwszy z modeli, który testowałem i wyprodukował go nie kto inny jak Philips. Większe od konkurencji pasmo przenoszenia na poziomie od 10 do 22000 Hz i przełamujący czerń srebrny element to jego cechy charakterystyczne. Szkoda, że przewód ma tylko 1,2 metra. Producent dał aż 3 pary wkładek do uszu, które dopasujemy pod siebie. To na pewno dobry model dla osób, które chcą klasycznych wizualnie słuchawek dousznych, przełamanych subtelnym metalicznym kolorem. Testowany przeze mnie model musiał uznać wyższość o 10 złotych droższego Panasonic RP-TCM105E-K, które wygrały lepiej rozwiązanym zagiętym złączem. Posiadacze iPhona czy Blackberry nie muszą kupować oryginalnych słuchawek, ponieważ ten tani model obsługuje ich funkcje rozmów i opcje muzyczne. W zestawie mamy adaptery douszne o rozmiarach S, M i L. Jeszcze większe pasmo przenoszenia dźwięku to oczywiście zaleta.

Akcesoria do smartfonów, oprócz hartowanego szkła na ekran i pokrowca są dla mnie zbędne. Od niedawna zacząłem doceniać słuchawki z mikrofonem, które mimo przydatności, nie stoją u mnie wysoko w priorytecie miesięcznych wydatków. Kwota do 45 złotych zadowoli każdego melomana osobę rozmawiającą przez telefon dłużej niż godzinę. Natomiast mały budżet pozwoli na wybór całkiem solidnych i markowych modeli znanej w naszym kraju marki.

Kobiety grają na smartfonach więcej niż mężczyźni

candy crush

Branżowe portale gamingowe podają, że kobiety stanowią połowę wszystkich graczy na świecie. Żaden ranking nie doprecyzował nigdy o jakiego rodzaju platformy chodzi. Wiemy tylko, że brano pod uwagę tylko gry wideo. To trochę tak jakby zrobić ranking piłkarzy w Polsce i brać pod uwagę dzieci kopiące piłkę na WF-ie i podwórku. Niedawno okazało się, że wszystkie analizy statystyczne graczy, brały pod uwagę zarówno komputery, konsole, jak i przeglądarki internetowe oraz platformy mobilne, czyli smartfony. A to mocno zmienia postać rzeczy.

Ankieta, która wprowadza w błąd

uczniowie grają na komputerach

źródło: http://foter.com/

Pytanie „czy jesteś graczem?”, jest mocno niekonkretne. Spróbujmy je sprecyzować. Gracz komputerowy to nie to samo co gracz giełdy, gier karcianych lub barowych automatów w jednorękiego bandytę. Wideo rozrywka obejmuje pełne tytuły oraz gry F2P pojawiające się na konsolach stacjonarnych, przenośnych oraz komputerach PC. Nawet niektóre gry przeglądarkowe można podpiąć pod ten gatunek. Błąd w określeniu przynależności ludzi grających na smartfonach dotyczy rodzaju gier. O ile port GTA San Andreas możemy zaliczyć pod pełnoprawną rozrywkę wideo, to Candy Crush Saga, uznaje się za cyfrowego zapychacza, który pozwala nie nudzić się podczas podróży autobusem do pracy lub uczelni. Okazuje się, że 2/3 ankietowanych kobiet, odpowiadając twierdząco na pytanie dotyczące „bycia graczem”, swoją cyfrową rozrywkę propaguję tylko w formie aplikacji mobilnych. Wyciągając wniosek z tej informacji, możemy łatwo stwierdzić, że prawdziwi gracze konsolowi i komputerowy to w 80% mężczyźni.

Pikselowe grządki i wszechobecne diamenty

Portale społecznościowe rozbiły bank wprowadzając w swoje szeregi darmowe gry przeglądarkowe. Po zalogowaniu na konto możemy włączyć grę, wysłać zaproszenie znajomym do wspólnej rozgrywki oraz informować ich o naszych statystykach. Dla wielu użytkowników (w tym mnie) jest to funkcja uznawana za irytującą. Statystyki gier z Facebooka jasno mówią o tym, że to kobiety stanowią największą populację w FarmVille i Diamond Dash. Wszystkie zaproszenia do tych gier, które otrzymałem, były od płci pięknej. Pielenie cyfrowego ogródka lub usuwanie kolorowych diamentów w planszy stało się domeną kobiet, które w wyżej opisanej ankiecie, uznały się za graczy. O ile uprawianie farmy mogę uznać za zalążek gier strategicznych, o tyle Diamond Rash to istny pożeracz czasu, który korzysta ze starej mechaniki tetrisa.

gry - widok informujący o wygranej na pulpicie

źródło: http://foter.com/

Aplikacje rozrywkowe na smartfony ściągane są głównie przez kobiety. Mężczyźni określający się mianem graczy, unikają tych form cyfrowej rozrywki. Sam uważam się za gracza komputerowego i konsolowego i przyznaję, że granie na smartfonie byłyby dla mnie nie tylko nudne, ale również męczące. Wolę odpocząć od komputera w inny sposób, chociażby czytając książkę, zamiast siedzieć z nosem w smartfonie.

Czy smartfony bez ramek to nieuchronna przyszłość?

s8

Wraz z nowymi procesorami i ekranami o wysokiej rozdzielczości, idzie zmiana w samym designie urządzeń mobilnych. Od wielu miesięcy otrzymuję nowe informacje odnośnie do producentów, którzy chcą wdrożyć do produkcji bezramkowe smartfony klasy średniej i premium. Jak dotąd żaden z producentów nie zaoferował nam egzemplarza, którzy mógłbym kupić bez problemu w Polsce. Jednak wiele przecieków wskazuje na to, że w tym roku otrzymamy więcej niż dwa modele smartfonów z ekranem bez ramek. Czy to droga w dobrym kierunku?

Estetyczne walory ekranu bez fizycznej ramki

smartfon bez ramek

źródło: http://foter.com/

Przyszli użytkownicy patrzą na wymarzonego smartfona jak na dzieło sztuki, które musi pięknie wyglądać. Recenzent ma za zadanie ocenić, czy oprócz ładnego wyglądu i precyzyjnego wykonania podzespoły bazowe spełniają swoje zadanie. Kiepskie działanie systemu i zawieszanie się aplikacji skreśla smartfona z wysokiej pozycji rankingowej. Słaby aparat oraz brak miejsca na kartę pamięci odstrasza coraz więcej nabywców. Dlatego nietrafionym pomysłem będzie zakup smartfona, tylko z powodu jego genialnego wyglądu i tytułowego braku ramek. Nie ukrywam, że dla mnie smartfony bez ramek są niezwykle atrakcyjne i chętnie bym takiego używał. Jest pewien problem z tym technologicznym i wizualnym rozwiązaniem, które sprawia, że należy dobrze zastanowić się nad sensem wymiany klasycznego ekranu z ramkami.

Niebezpieczeństwo ekranów bez ramek

smartfon Lg bez ramki

źródło: http://foter.com/

Największa zaleta jest równocześnie największą wadą ekranów bez ramek. Ramki to fizyczna ochrona wyświetlacza LCD, który jest konstrukcją delikatną. Uszkodzenia smartfonów, które dokonują się każdego dnia, dotyczą środkowej części wyświetlacza. Gorilla Glass nowej generacji to wciąż pic na wodę. Upadek z wysokości ponad 1 metra to dla smartfona loteria. Zwykle w ten sposób szkło ochronne pęka. Smartfony bez ramek będą narażone na zniszczenie wyświetlacza u samych brzegów. Gdyby każdy z zapowiadających się modeli posiadał mocne szkło ochronne podobne do Samsunga Xcover 3, to spałbym spokojnie. Na koniec kilka firm, które mocno podkręcają „hype” na bezramkowe smartfony. Na pewno chińscy producenci będą tworzyli silną konkurencję dla zachodu. Z bardziej znanych marek to Samsung, Elephone, Xiaomi oraz Allview mogą przygotować pierwsze egzemplarze w tym roku.

Doładowania lepsze niż abonament z właściwym pakietem

telefon

Abonament komórkowy trafia swoją ofertą do coraz mniejszego grona świadomych użytkowników. Wystarczy spojrzeć na korzystne cykliczne pakiety na kartę, by zdać sobie sprawę, że abonament w kwestii ceny, to przeżytek. W dalszym ciągu firmy i osoby, które chcą otrzymać markowy smartfon spłacając go w ratach wolą wybrać abonament. To zrozumiałe i dla tych dwóch grup ludzi, abonament zawsze zostanie dobrą opcją. Jeżeli do nich nie należysz, lepsze będą doładowania i numer na kartę.

Te taryfy schodzą jak świeże bułeczki

grupa młodych mnichów siedzi po turecku i przegląda zwartość smartfona

źródło: https://pixabay.com/

Sieci komórkowe nazywają taryfy na kartę w przeróżny sposób. Istnieje analogia między określeniem pakietu internetowego a na przykład nielimitowanych rozmów czy SMS-ów. Terminologię zostawmy na inną okazję. Przejdźmy do tych rodzajów ofert na kartę, które niezależnie od swojej nazwy, mają najwięcej użytkowników. Oto czołowa trójka.

1. Nielimitowane rozmowy i wiadomości SMS
2. Nielimitowany internet
3. Konto ważne przynajmniej przez rok

Te trzy taryfy nie mają jednoznacznego powiązania między sobą. Charakteryzuje je przede wszystkim korzystanie z pewnej usługi, przez długi czas. Jedynie długa ważność konta, bez blokady spowodowanej brakiem miesięcznego doładowania, jest ewenementem. Polacy wybierają ją ze względu na brak narzuconych reguł doładowania. Korzystają z niej zwykle osoby, które mało dzwonią, nie piszą SMS-ów i nie korzystają z internetu w telefonie. Natomiast oferty z nielimitowanymi rozmowami i internetem mają jeszcze jedną zaletę. W ich przypadku musimy regularnie kupować doładowania, by z naszego konta została pobrana opłata aktywacyjna. Pojawiająca się często promocja doładowania dotyczą głównie taryf, które wymagają regularnej opłaty (sprawdź). Oznacza to, że mimo wymogu regularnego doładowania, można zyskać bonusy, które mogą m.in. podwyższyć stan naszego konta.

Różne taryfy i podobne opłaty za konkretne usługi

smartfon w dłoni  w samochodzie

źródło: https://pixabay.com/

Przy porównaniu taryf można zauważyć, że rozmowy na numery stacjonarne i MMSy nie są darmowe. Płacimy za nie normalnie, mimo wykupienia pakietów MMS lub darmowych rozmów do wszystkich sieci. Żeby otrzymać te usługi w formie darmowej, należy szukać innego pakietu, który je obejmuje. To nie takie proste, ponieważ sieci komórkowe nie widzą w nich potencjału marketingowego. Ludzie wolą dzwonić na komórki i na dobrą sprawę każdy je posiada. Nawet firmy mają alternatywny kontakt pod numerem komórkowym. Żeby zrekompensować sobie dodatkowe opłaty, za rozmowy na stacjonarne, warto wybierać taryfę, która posiada bonusy za doładowanie konta.

Nokia 3310 powraca a ja szukam oryginalnego smartfona

nokia

Łza w oku kręci się na samą myślą o początkach telefonów komórkowych w Polsce i własnym prywatnym modelu, od którego zaczynaliśmy. Dzisiejsze smartfony przegoniły komputery z tamtych lat, nie mówiąc już o klockowatych odbiornikach radiowych. Dla wielu ludzi żyjących w latach 90, Nokia 3310 była jednym z pierwszych telefonów. Tani i właściwie bezawaryjny sprzęt produkcji Fińskiej to spory kawałek historii. Powrót tego modelu w formie smartfona, brzmi jak granie na uczuciach i nostalgii. Czy ten model będzie w ogóle udany?

Czego spodziewać się za 59 dolarów?

Jeden z portali ujawnił, że na targach MWC możemy obejrzeć nową Nokię 3310, której cena wyniesie około 60 dolarów. Przy obecnym kursie walut, jest to mniej niż 300 złotych. Wiemy, że nie będzie to smartfon z 5 calowym ekranem. Wiemy również, że bryła dawnej Noki 3310 zostanie nienaruszona. Oznacza to, że otrzymamy telefon dla hipsterów i osób, które szukały solidnego sprzętu głównie do wykonywania połączeń telefonicznych. Nokia wraca na rynek mobilny z nowymi produktami. Dlatego nie powinnyśmy oceniać jej powrotu na podstawie jednego produktu. Kierowanie się nostalgią do modelu może podnieść zaufanie do wracającej marki przez użytkowników, którzy obecnie korzystają z urządzeń Samsunga, Sony czy Chińskich smartfonów ze średniej półki.

aparat komórkowy NOKIA

źródło: http://foter.com/

Czy oryginalne smartfony jeszcze powstają?

Archos, Coolpad i Wiko to tylko kilku producentów urządzeń mobilnych, którzy sprzedają smartfony w niskiej i średniej półce cenowej. Ich produkty nie są specjalnie innowacyjne. Powiedziałbym, że pod względem wykonania są raczej umiarkowanie udane. Nie wyglądają też oryginalnie. Więcej unikalności mają smartfony Sony i LG a to przecież dobrze znane korporacje. Oryginalny wygląd smartfona to dla mnie priorytet. Poszukuję czegoś, co po wyjęciu z etui wśród znajomych, wzbudzi konsternacje i zaciekawienie.

smartfon htc

źródło: http://foter.com/

Oryginalny wyglądem smartfon to taki, który w ciekawy sposób umieszcza przedni aparat i przyciski funkcyjne. To urządzenie, które posiada oryginalny tylny panel obudowy. I co najważniejsze, nie boi się korzystać z ciekawych połączeń kolorów i materiałów w jednej bryle. Ta ostatnia cecha najlepiej opisuje HTC i jego model Desire. Przednia cześć obudowy to połączenie dwóch rodzajów plastiku o różnych kolorach i odcieniach. Ten elegancki smartfon dostępny jest za niewielkie pieniądze, ponieważ Desire 620 kupimy za niecałe 500 złotych. Innym smartfonem, który stawia na oryginalność jest Lumia od Microsoftu. Szczerze mówiąc to świetny telefon o świetnym designie, ale kiepski smartfon pod Windowsem. Android ma o wiele więcej aplikacji. Zaskakującym wyborem dla niektórych z was będzie TP-Link Neffos C5 i jego wersja biała. To nowość na rynku w kwocie do 500 złotych z dwukolorową obudową. Wymagający użytkownicy mogą wybrać droższą wersję C5 Max, która posiada większy ekran Full HD i lepszy aparat z tyłu.

Czekamy na nowe gadżety targów MWC

smartfony

 

Barcelona to nie tylko drużyna piłkarska z czołowymi gwiazdami futbolu europejskiego. To nie tylko piękne zabytkowe budynki i stolica Katalonii. Na zachód od Warszawy odbywają się największe targi w pierwszym kwartale roku, które prezentują elektronikę z najwyższej półki. Oprócz flagowych produktów wielu marek znajdziemy tam również gadżety przyszłości i nowe pomysły na urządzenia elektroniczne.

Pierwsza ważna informacja – nowy LG G6 jest „super”

Lg G6

źródło: http://foter.com/

Podglądam właśnie twitter kilku polskich dziennikarzy, którzy relacjonują tragi MWC. Informacja, która od dobrych kilku minut spamuje ich profile, to prezentacja nowego flagowego smartfona LG. Specyfikacja LG G6 nie budzi żadnych zastrzeżeń. Dostajemy świetne komponenty i dwie innowacje. Pierwszą jest spory ekran o rozmiarze 5,7 cala. Czy to nie jest już mały tablet? Nie, ponieważ dobre dopasowanie wyświetlacza do obudowy sprawia, że telefon robi wrażenie o 3-4 cale mniejszego. Druga ciekawa wiadomość, również dotyczy wyświetlacza. Podzielono go na pół i połączono. Proporcje ekranu to 18:9, czyli po naszemu 2:1. Oznacza to, że ekran jest połączony z dwóch paneli, które zapewniają najwyższą jakość doznań wizualnych. Rozdzielczość 2880 x 1330 pikseli to więcej niż wystarczająco. Ważna jest jeszcze decyzja o rezygnacji z modułów znanych z G5. Szkoda, że uśmiercili je po jednym roku.

Nokia pierwsza wejdzie w 5G

mężczyzna prowadzi prezentację

źródło: http://foter.com/

Odświeżenie starej Nokii 3310 oraz wejście nowej generacji smartfonów tego producenta, to informacje, na które czeka cała branża. Jako pierwsze dowiedzieliśmy się, że Nokia planuje rozwijać sieć 5G szybciej od konkurencji. Jestem w stanie uwierzyć, że Finowie dadzą radę w tej kwestii, ponieważ rok temu wprowadzili standard 4.5G Pro. Według analityków 5G będzie potężnym przeskokiem jakości, zarówno w połączeniach telefonicznych, jak i internecie mobilnym, który będzie osiągał średnie wartości na poziomie ponad +300 MB/s.

Na co jeszcze czekamy?

Smartfony to wszystko, czego oczekują pasjonaci urządzeń mobilnych. Polacy chętnie zobaczą nowego Huawei P10, czyli następcę popularnego P9. Mniejsze firmy takie jak Archos mogą zaskoczyć lepszymi tabletami do użytku profesjonalnego. Po cichu liczę w końcu na dobry, elegancki i funkcjonalny smartwatch, który nie będzie kosztował tyle, co smartfon. Dobrą ceną jest około 450-600 złotych. Nie liczę na niezwykłe funkcje a na dobre działanie i wygląd zbliżony do eleganckiego zegarka. W przyszłym miesiącu producenci odkryją przed nami wszystkie karty. Targi MWC potrwają jeszcze długo, ale nie traktujmy ich jako imprezy, podczas której dowiemy się wszystkich ciekawostek.

Czy notebook na androidzie i chromie to opłacalny zakup?

logo

Laptopy z systemem Windows i OS X stanowią ponad 90% komputerów przenośnych klasy notebook. Pozostała część przypada na urządzenia działające pod systemem Android lub innym autorskim oprogramowaniu mobilnym. Jednym z bardziej znanych przedstawicieli tej grupy komputerów jest Chromebook. Swoją niską ceną i przyzwoitymi parametrami zapewnia długą i wygodną pracę z dokumentami i internetem. Ostatnio mniej słyszy się o komputerach tego rodzaju. Czy to oznacza, że ich zakup przestał być opłacalny?

Ktoś tu chyba przesadził – Chromebook OS

Pierwsze generacje Chromebooka w Polsce były przystępne cenowo i dopracowane jak na nowy na rynku produkt. Sam system Chrome OS stworzony przez Google to powiew świeżości dla wszystkich użytkowników Windowsa i Androida. Obecnie nie sprzedaje się już starej generacji tych komputerów mobilnych. Najtańszym przedstawicielem Chromebooków obecnej generacji jest produkowany przez firmę Acer jest biały notebook wyposażony w 11,6 calowy ekran, 4GB pamięci RAM 32GB pamięci dyskowej oraz kartę graficzną Intel HD. Niby wszystko jest na swoim miejscu, ale jest jeden problem, który nazywam Intel Celeron. To najsłabsze procesory firmy intel, które w komputerze z Windowsem określane są mianem odpadków i znacznie spowalniają prace i rozrywkę. Cena takiego notebooka nie przekracza 1300 złotych. Według mnie kwota o ponad 200 złotych za wysoka.

chrome laptopy na stole

źródło: http://foter.com/

Znacznie bardziej rozczarowuje komputer wyższej klasy wyceniony na dwukrotnie większą sumę. Wersja HP Chromebook G3 mimo znaczącego skoku wydajności daje do myślenia w kwestii opłacalności. Za 2200 złotych można kupić dobrego laptopa z Windows 10 i procesorem intel i5 czwartej lub nawet szóstej generacji. Chromebook G3 posiada 14 calowy ekran i tyle samo pamięci RAM i dysku co tańsza wersja. Największą zmianą jest tutaj procesor graficzny i główny. Nvidia Tegra K1 to mocny mobilny procesor, który świetnie razi sobie z grami mobilnymi. Jednak mało który producent optymalizuje inne gry pod ten hardware.

Yoga Book z Androidem – za co płacimy?

notebook

źródło: http://foter.com/

Nowość na rynku, jaką są komputery Lenovo Yoga Book mają zadatki na mini narzędzia dla elektronicznych artystów. Dzięki dotykowemu ekranowi, który świetnie współpracuje z rysikiem, można pokusić się o półprofesjonalne odręczne projekty graficzne. Sam rysik jest innowacyjnym urządzeniem łączącym również funkcję długopisu tradycyjnego. Wysoka cena najtańszej wersji Yoga Book wiąże się z trzema czynnikami, które wymienię w punktach.

1. Długi czas pracy na baterii – składają się na to oszczędny energetycznie ekran i procesor. Praca na komputerze może odbywać się do 15 godzin bez ładowania.
2. Klawiatura dotykowa z touchpadem i wibracjami – coś całkowicie nowego. Zero przycisków, tylko dotykowy panel, który po wyłączeniu znika, ukrywając podświetlane klawisze. Można używać jej z rysikiem jako element tabletu graficznego.
3. Zaawansowany Android 6.0 z multitasking – dopracowany system, który od teraz może wykonywać wiele zadań jednocześnie niczym komputer stacjonarny z Windowsem.

Wersja podstawowa posiada ekran o wielkości 10,1 cala i rozdzielczości Full HD. Czy opłaca się kupić ten sprzęt do pracy biurowej? Myślę, że jego opłacalność zależy od funkcji rysika i dotykowego panelu klawiatury. Osoby, które dużo projektują, rysują cyfrowo i tworzą grafiki i banery skorzystają z niego najbardziej.

Aparat z HDR i wyświetlacz IPS dla smartfonowych estetów

smartfon

Czy ten ekran jest dostatecznie jasny? Czy kąty widzenia w tym wyświetlaczu są odpowiednio duże? I czy kolory są żywe? W świecie smartfonów jest coraz więcej estetów, którzy zwracają baczną uwagę na wyświetlacz oraz aparat, realistycznie oddający prawdziwość świata przedstawionego na fotografiach. Flagowe smartfony są najlepszym przykładem technologicznego majstersztyku, jeśli chodzi o jakość obrazu. Coraz lepiej wygląda sytuacja urządzeń mobilnych ze średniej półki.

Czym jest HDR w aparacie i wyświetlaczu?

technikalia

źródło: http://foter.com/

Na temat HDR robi się coraz głośniej z powodu telewizorów 4K, które mogą obsługiwać ten zbliżony do realistycznego obraz. W wyświetlaczach jest niczym innym jak charakterystycznym zakresem jasności, porównywalnym do tego, który widzi ludzkie oko. Wszystkie dobre smartfony z wyższej półki posiadają wyświetlacze wyposażone w High Dynamic Range. Jednak opcja ta zostaje zwykle wyłączona i należy ją aktywować w ustawieniach telefonu samemu. Natomiast HDR w aparatach to technika polegająca na wykonaniu kilku różnych zdjęć tego samego obiektu, używając różnych ekspozycji. Uzyskuje się tym samym części prześwietlone i naświetlone obrazu. Później aparat optymalizuje wszystkie te zdjęcia w taki sposób, by były bliższe dla ludzkiego oka. Najtańsze smartfony Xperia posiadające funkcję HDR to seria E z numerkiem 4. Tamtejszy aparat posiada tryb HDR, oparty o 5 megalikselowy aparat w tylnej części obudowy. Każda flagowa Xperia i konkurencyjne modele z wyższej półki również wykorzystują HDR zarówno w ekranie, jak i aparacie.

IPS – nie ma lepszych matryc?

dobre smartfony

źródło: http://foter.com/

Flagowe smartfony wykorzystują wiele zmyślnych hybrydowych technologii, dla lepszego efektu wyświetlania obrazu. Matryce LCD ewoluowały z podstawowych paneli o niewielkich kątach widzenia i starej technologii. Popularne i tanie matryce TFT oraz TN obecne w wielu tanich modelach telefonów zaczynają odstraszać niedużym kątem widzenia, oraz umiarkowanym odwzorowaniem kolorów. Jedynie szybkość reakcji takiego ekranu w porównaniu z PVA lub MVA jest znacznie większa. Najlepiej wypośrodkowaną matrycą jest IPS. Odwzorowanie kolorów oraz kąty widzenia są tam najlepsze. Wszystkie dobre smartfony, zaczynając od średniej półki cenowej obowiązkowo, muszą posiadać ten rodzaj matrycy. Jedyny problem to wysoki koszt wytworzenia, który podnosi cenę urządzenia mobilnego. Czasy IPS skończą się w momencie, gdy naukowcy i producenci opanują technologię OLED lub kropki kwantowe dostępne tylko w urządzeniach z górnej półki.